pze czas dziele literackim co to jest
Teksty CZAS W DZIELE LITERACKIM. Co oznacza dzieła literackiego jest w literaturoznawstwie.

Czy przydatne?

Czym jest CZAS W DZIELE LITERACKIM

Co to znaczy: Kategoria czasu i problematyka związana z "czasowością" dzieła literackiego jest w literaturoznawstwie współczesnym rozpatrywana w następujących aspektach: 1. Czas w badaniach literackich może być traktowany jako czynnik uzasadniający aktualność podziału literatury na typy literackie. Może być więc traktowany jako kryterium klasyfikacji genologicznej dzieła literackiego (por. gatunek literacki). 2. Kategoria czasu jest terminem ze słownika poetyki opisowej. Jest wprawnym narzędziem w czasie immanentnej analizy epickiego dzieła literatury. Nie mniej jednak powinna być rozpatrywana na trzech płaszczyznach, jako czas narracji, czas zdarzeń i czas środowiskowy. Ustalenie wzajemnych stosunku pomiędzy tymi trzema płaszczyznami przybliża z jednej strony do wyjaśnienia wewnętrznego skomplikowania utworu epickiego, z drugiej zaś wskazuje na źródła gatunkowego zróżnicowania epiki jako rodzaju literackiego. 3. Dzieło literackie w naturalny sposób jest równocześnie zamkniętym językowym mikrokosmosem i zdarzeniem w historii. Dokładne oddzielenie analizy tego, co w dziele tymczasowe (historyczne), i tego, co jednokrotne (zdarzeniowe), nie jest możliwe. Czas jest w tym ujęciu kategorią charakteryzującą najistotniejszy być może paradoks ontologii (metody istnienia) dzieła literackiego. 4. W fenomenologicznym ujęciu dzieła literackiego Romana Ingardena (por. fenomenologiczna koncepcja dzieła literackiego R. Ingardena) czasowość (odbioru) dzieła literackiego powiązana ze strukturalną właściwością współwystępowania w nim jego faz-części odznacza dzieło literackie spośród innych dzieł sztuki. 5. Kategoria czasu jest konieczna w każdym opisie historycznym, ewolucyjnym, dzieła literackiego dokonywanym poprzez poetykę historyczną i historię literatury. Jej pochodnymi są definicje procesu historycznoliterackiego, tradycji literackiej i konwencji literackiej (por. Synchronia i diachronia w procesie historycznoliterackim J. Sławińskiego, tradycja, konwencja literacka). Jako kategoria z zakresu poetyki opisowej i jako kategoria teoretycznoliteracka czas jest rozpatrywany w dwóch pierwszych aspektach, pozostałe dotyczą raczej zainteresowań z pogranicza literatury i filozofii, literatury i estetyki i literatury i historii (por. poezja a filozofia, poezja a historia). We współczesnej teorii gatunków i rodzajów literackich wyraźnie dominuje przekonanie, Iż o podziale na literackie typy decyduje właśnie "gospodarka" czasem w dziele literackim, Iż właściwością epiki jest upływ czasu, dokładniej na przynajmniej dwóch jego płaszczyznach - czasu gdzie toczy się narracja, a więc narrator wykonuje czynność opowiadania i - czasu zdarzeń. Ta ostatnia to oś czasowa, na której umiejscowione są (zazwyczaj w związku przyczynowo-skutkowym) zdarzenia będące elementarnymi składnikami fabuły danego utworu epickiego. O rytmie czasu płynącego na obydwu tych płaszczyznach w sposób suwerenny decyduje narrator, powołany do życia poprzez twórczy podmiot. Do polskiego literaturoznawstwa - aby właśnie ową gospodarkę czasem uczynić dokładnym kryterium podziału na typy literackie - koncepcję tę wprowadził J. Kleiner. Jako rozwinięcie traktować można - na gruncie literaturoznawstwa europejskiego - prace M. Bachtina (na ten temat: Epos a powieść) i - w polskim literaturoznawstwie - K. Wyki (na ten temat: Teoria czasu powieściowego). Obydwaj naukowcy zwrócili uwagę, Iż różnica między klasycznym eposem a powieścią bazuje na innej wzajemnej stosunku pomiędzy czasem zdarzeń a czasem narracji. W eposie gdyż narrator relacjonuje zdarzenia, które miały miejsce o sporo lat, wieków, tysiącleci nawet przedtem w relacji do momentu, gdzie realizowana jest czynność opowiadania. Tendencja ewolucyjna powieści zaś polegała pomiędzy innymi na stopniowym skracaniu tego dystansu. Bachtin zauważył, Iż ta różnica jest przyczyną, że korzeni gatunku powieści nie należy poszukiwać w tradycji epopeicznej, ale raczej w tradycji satyry menipejskiej i ludowo-jarmarcznych formach literatury średniowiecznej. Narrator eposu opowiada gdyż o czasach, które nastąpiły "przed historią", opowiada o czasie świętym, historycznym, jego bohaterzy są herosami, wobec tego oddalenia narrator musi przyjąć relacja, jaki w europejskiej tradycji kulturowej należny jest sferze sacrum, niemożliwy jest więc w eposie śmiech. Natomiast narrator powieści, osadzony w punkcie czasowym nieodległym od opowiadanych zdarzeń, może te zdarzenia i uczestniczących w nich bohaterów "oswajać" dzięki śmiechu, karnawału, parodii. Wnioski wyciągnięte poprzez Wykę idą jeszcze dalej, pisze on o dwojakim prymacie czasu narracji nad czasem zdarzeń: po pierwsze ontologicznym: "W powieści zjawiskiem rzeczywistym i materialnie istniejącym jest tylko odpowiedni łańcuch zdań, uporządkowany kompozycyjnie i zamknięty jako całość. Z kolei wyrażone poprzez ów łańcuch wszelakie "wydarzenia", "przypadki", "przeżycia" i "rozmowy" są pozorne i tylko w obrębie owego łańcucha istnieją. Ów zaś łańcuch zdań leży na płaszczyźnie czasu narracji i realnie się rozkręca aż po własne zakończenie i tylko ten łańcuch zdań, a nie co innego "zapycha" sobą czas realny. Z kolei owe wydarzenia pozorne i tylko poprzez ów porządek zdań ewokowane znajdują się na płaszczyźnie czasu zdarzeń". (K. Wyka: Teoria czasu powieściowego). Po drugie zaś temporalnym - polegającym na tym, Iż nawet wtedy, gdy czas narracji nie został w dziele w wyraźny sposób wyodrębniony, wydarzenia przedstawione zawsze są od niego poprzednie, Iż nie można zwyczajnie opowiedzieć zdarzenia, które jeszcze nie nastąpiło. O tym "temporalnym" prymacie decyduje również "różnica pomiędzy względnymi długościami tych płaszczyzn czasowych". Wyka pisze: "Czas narracji nigdy nie jest "krótszy" od czasu objętych nią zdarzeń, lecz co najmniej "równy", a częściej od tego ostatniego "dłuższy". Dlatego czas narracji może się kompletnie wyodrębniać i potwierdzać swój ontologiczny i temporalny prymat przed czasem zdarzeń". (K. Wyka: Teoria czasu powieściowego). Wyka wprowadza także do badań nad epiką trzecią płaszczyznę czasową, nazywaną poprzez niego "czasem środowiskowym". To jest płaszczyzna pośrednicząca pomiędzy immanencją dzieła a realnym, pozaliterackim światem. Otóż czas zdarzeń zawsze jest osadzony w jakiejś realnej socjalnej, historycznej czy politycznej rzeczywistości, co dotyczy zarówno powieści współczesnej (obojętne - realistycznej czy kreacyjnej), powieści historycznej (to materiał szczególnie "wrażliwy" na błąd "anachronizmu"), jak i powieści science fiction, gdzie czas zdarzeń przesunięty jest w relacji do czasu realnego do dalszej albo bliższej (przeważnie dokładnie określonej) przyszłości. Również w eksperymentach prozy futurystycznej mamy do czynienia z taką sytuacją, czego odpowiednikiem mogą być opowiadania A. Wata (na przykład Żyd Wieczny Tułacz, Wyspa Królów z tomu Niepracujący Lucyfer). Nie mniej jednak - jak się zdaje - właśnie proza futurystyczna anachronizm wyniosła do roli ważnego elementu stylu, organizującego w wielu wypadkach całość świata przedstawionego i - co może równie ważne - decydującego o grze toczonej z czytelnikiem i literacką tradycją. Właściwością więc epiki jest występowanie w niej dwóch (w ujęciu Wyki - trzech) płaszczyzn czasowych. Wskaźnikiem dramatu jest jego czasowa jednopłaszczyznowość. Kleiner, do którego wypada nam powrócić, pisał Iż jedynym czasem "uruchamianym" poprzez utwór dramatyczny jest realny czas upływający w czasie zdarzeń przedstawianych na scenie. Lirykę zaś określał jako wypowiedź literacką "unieruchamiającą" czas, świat przedstawiony utworu lirycznego jest światem "poza czasem", "światem, gdzie czas nie płynie". Co do tego, Iż właśnie kategoria czasu jest tą, która w dokładny sposób dzieli literaturę na literackie typy i pozwala do współczesności zachować Arystotelesowski podział na trzy typy literackie, pomiędzy wieloma - nawet przeciwstawnymi - szkołami genologicznymi panuje zgoda. JO BIBLIOGRAFIA: M. Bachtin: Bohater w okresie. [w:] M. Bachtin: Estetyka twórczości słownej. Przeł. D. Ulicka. Warszawa 1986; M. Bachtin: Czas i przestrzeń w powieści. Przeł. J. Faryno. [w:] Wokół problemów realizmu. Przyg. A. Lam. Warszawa 1977; M. Bachtin: Epos a powieść. Przeł. J. Baluch. [w:] Studia z teorii literatury. Archiwum przekładów "Pamiętnika Literackiego". Red. M. Głowiński i H. Markiewicz. Wrocław 1977; M. Bachtin: Formy czasu i czasoprzestrzeni w powieści. [w:] M. Bachtin: Problemy literatury i estetyki. Przeł. W. Grajewski. Warszawa 1982; K. Bartoszyński: Problem konstrukcji czasu w utworach epickich. [w:] Problemy teorii literatury. Przyg. H. Markiewicz, seria II. Wrocław 1976; J. Kleiner: Rola czasu w rodzajach literackich. [w:] J. Kleiner: W kręgu Mickiewicza i Goethego. Warszawa 1938; J. Kleiner: Rola podmiotu mówiącego w epice, liryce i w literaturze dramatycznej. [w:] J. Kleiner: Studia z zakresu teorii literatury. Warszawa 1956; H. Markiewicz: Czas i przestrzeń w utworach narracyjnych. [w:] H. Markiewicz: Wymiary dzieła literackiego. Kraków 1984; F. Stanzel: Przypadek narracyjna i epicki czas przeszły. Przeł. R. Handke. [w:] Studia z teorii literatury. Archiwum przekładów "Pamiętnika Literackiego". Red. M. Głowiński i H. Markiewicz. Wrocław 1977; K. Wyka: Teoria czasu powieściowego. Wygląd problemu. [w:] Genologia polska. Wybór tekstów. Przyg. E. Miodońska-Brookes, A. Kulawik, M. Tatara. Warszawa 1983

Czym jest CZAS W DZIELE LITERACKIM znaczenie w Motyw literatura C .