pze graffiti co to jest
Teksty GRAFFITI. Co oznacza ktoś i coś do pisania (malowania, bazgrania) - tak można aby z pewną.

Czy przydatne?

Czym jest GRAFFITI

Co to znaczy: Napisy na murach zaczęły się pojawiać, od kiedy były mury, ktoś i coś do pisania (malowania, bazgrania) - tak można aby z pewną dozą przesady powiedzieć. Można aby nawet powiedzieć więcej - start sztuk plastycznych to przecież rysunki i malowidła skalne z epoki kamiennej, odkryte na ścianach jaskiń. Współczesne graffiti w zadziwiający sposób przypominają nie wszystkie z nich. Jak zatem ma się graffiti do dziecięcych bazgrołów na płotach i murach, obscenicznych napisów w klozetach, graficznych śladów rywalizacji kibiców piłkarskich, haseł i sloganów politycznych? Zacznijmy od etymologii. Ten włoski słowo (od ´graffito´ - cieniowanie kreskami) oznaczał pierwotnie napisy lub rysunki wyryte na antycznych naczyniach, odkrywane poprzez archeologów pośród starożytnych ruin. Walory współczesnych graffiti, rysunków i napisów mazanych i wydrapywanych na płotach, murach i ścianach ruder, jako pierwszy docenił i wprowadził w przestrzeń sztuki J. Dubuffet (1901-1985) u schyłku lat pięćdziesiątych. Artysta koncepcji "l´art brut" - sztuki surowej, prymitywnej i spontanicznej - widział w graffiti jeden z jej przejawów, wydał pierwszy album z reprodukcjami napisów i rysunków z murów, aczkolwiek sam graffiti jako gatunku sztuki nie uprawiał. Graffiti ujawnia się jako ilościowo i jakościowo nowe zdarzenie na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych. ¦ciany i wagony nowojorskiego metra stają się tłem dla kolorowych, agresywnych w formie plastycznej i sensach, światopoglądowych napisów i rysunków. Aktualne wydarzenia polityczne i zmiany obyczajowe, bohaterzy i motywy kultury popularnej (science fiction, komiksy, reklama, rock) nowe ideologie i mody socjalne - to kluczowe kręgi tematyczne pojawiające się w twórczości amerykańskich graffiti-writers. Jego autorami są początkowo przedstawiciele mniejszości narodowch - Murzyni i Latynosi, a twórcą, który z ulicy zawędrował do salonów sztuki współczesnej, był J.-M. Basquiat. Stricte polityczny i kontestacyjny charakter miały graffiti w okresie paryskiej rewolty studenckiej w maju 1968 roku - nie wszystkie z nich weszły do kanonu kontrkulturowych tekstów, a najsłynniejszą bodaj galerią graffiti była (przed zjednoczeniem Niemiec) zachodnia strona muru berlińskiego. W latach osiemdziesiątych graffiti rozszerza się także na Europę ¦rodkową i Wschodnią, stając się jednym z ważnych przedmiotów paraartystycznej ekspresji młodzieżowych subkultur. Po raz pierwszy polskie mury w nie spotykany dotąd sposób pokrywają się napisami w momencie jawnego działania "Solidarności" i po wprowadzeniu stanu wojennego. Na murach i parkanach polskich miast trwa wówczas ostra walka polityczna. Propagandowe plakaty, obwieszczenia i slogany grupy rządowej kontrowane są hasłami solidarnościowej opozycji. Napisy w rodzaju: "TV kłamie", "Precz z komuną", "Nie ma wolności bez "Solidarności"", kotwica Polski Walczącej wpleciona w nazwę "Solidarność" - są reprezentatywne dla całej ekipy tych politycznych tekstów, świadomie nawiązujących do tradycji ulicznej walki światopoglądowej z lat okupacji hitlerowskiej. W 1983 roku na wrocławskich murach, w miejscach, gdzie zamalowano antyrządowe napisy, pojawiły się pomarańczowe krasnoludki. Inicjatorem tej paraartystycznej akcji była Pomarańczowa Alternatywa - ruch parapolitycznch i ludycznych happeningów ulicznych, określający się jako surrealizm socjalistyczny. Pomarańczowe krasnoludki na wrocławskich murach to coś zupełnie nowego w kontekście prorządowych plakatów i opozycyjnych, patetycznych i śmiertelnie poważnych haseł opozycji. Na murach polskich miast zaczęły od tego momentu pojawiać się coraz częściej ślady obecności różnych grup subkulturowych i ugrupowań anarchistycznych. Napisy i rysunki stają się niejednokrotnie formami artystycznymi o bogatej semantyce, ideologia, polityka, propaganda zostają ujęte w ludyczny nawias. Zmiany polityczne, socjalne i obyczajowe, powiązane z zamianą ekip rządzących i transformacją ustroju i kontekstem międzynarodowym tych zjawisk, znajdują własne graficzne odzwierciedlenie na murach. Graffiti stają się kroniką polskiej drogi do kapitalizmu, widzianej oczyma najmłodszych pokoleń Polaków, a lata 1989-1990 zdają się być apogeum działalności polskich graficiarzy (ogólna liberalizacja i wreszcie powszechna dostępność farby w sprayu na rynku bardzo temu sprzyjają). Aktualnie graffiti stało się naturalnym elementem przestrzeni architektonicznej, mniej albo bardziej interesujące napisy i rysunki można spotkać na murach nawet najmniejszych polskich miast i miejscowości. Nastąpiła wewnętrzna organizacja tego paraartystycznego ruchu - pojawiły się ekipy i indywidualności twórcze, wydawane są katalogi napisów i przeznaczone im artziny (a więc niekomercyjne, amatorskie czasopisma dotyczące muzyki rockowej, literatury, ekologii, polityki wydawane i czytane w kręgach subkultur młodzieżowych). Por. artzin. Graffiti zostało zauważone jako fakt socjalny i estetyczny, podjęto próby jego oswojenia w ramach sztuki oficjalnej, powstają na jego temat publikacje, wydawane są albumy napisów, organizowane wystawy. Równocześnie władze zaczęły bardziej pilnować i surowiej karać graficiarzy, a również (jak w momencie realnego socjalizmu) zamalowywać albo usuwać szczególnie nieprawidłowe politycznie napisy i rysunki. Pośrodku ostatnich dziesięciu lat ukształtowały się różnorodne metody realizacji graffiti, powiązane z zastosowaniem trzech fundamentalnych technik graficznych: malowania sprayem, malowania pędzlem, odbijania szablonu przy użyciu sprayu albo wałka z farbą. Współczesne polskie graffiti zbliża się do jednej z trzech fundamentalnych form: - celowo (-) nieforemnego napisu, pozbawionego przedmiotów ikonicznych, - szablonu o wyraźnych konturach, gdzie wyraz i obraz stanowią integralną całość, - malowidła składającego się z barwnych plam o nieostrych konturach, gdzie litery stają się ikonami. Osobną grupę stanowią tagi, charakterystyczne podpisy, umieszczane poprzez autorów w każdym możliwym miejscu. Anonimowych normalnie autorów graffiti można podzielić na kilka grup: 1. artyści - to ekipa traktująca graffiti jako pewien rodzaj sztuki o swoistych funkcjach socjalnych. To oni właśnie drukują ogólnopolskie katalogi napisów na murach, wydają przeznaczone im ziny, gdzie recenzują uliczne "galerie". Traktują graffiti jako cel sam w sobie, z wyjątkiem tematu, jako formę artystyczną, która ma urozmaicić monotonię postsocjalistycznych murów (POMALUJMY TEN MÓR); 2. inne (dające się wyodrębnić opierając się na tematyki i semantyki napisów, szablonów i rysunków) ekipy "użytkowników" murów traktują graffiti instrumentalnie - jako świadectwo swej odrębnej obecności w pejzażu (sub)kulturowym, jako instrument propagandowy; 3. ekolodzy i obrońcy zwierząt (Twoje ciało grobem zwierząt, Zabijemy świnię, ponieważ Bóg się rodzi. Wesołych, krwawych świąt), którzy reagują także hasłami na murach na konkretne zagrożenia środowiska naturalnego (elektrownia atomowa w Żarnowcu, budowa zapory wodnej w Czorsztynie - na przykład Żarnobyl stop!; Lepszy traktor, niż reaktor); 4. ideolodzy - to formacja bądź formacje powiązane z organizacjami o charakterze politycznym, powiązanymi z subkulturami młodzieżowymi, takimi jak pacyfistyczna Wolność i Pokój, anarchistyczne Ruch Społeczeństwa Alternatywnego i Międzymiastówka Anarchistyczna (Lepiej mieć relacja z jeżem niż dwa lata być żołnierzem; MON WON; Demokracja - Nie! Anarchizm - Tak!). Mury to także przestrzeń polemiki pomiędzy przedstawicielami różnych grup subkulturowych, pomiędzy zwolennikami różnych odmian muzyki rockowej i kibicami różnych klubów piłkarskich, a w pierwszej kolejności pomiędzy punkami (sympatyzującymi z anarchizmem) i skinheadami (powiązanymi ze skrajnym nacjonalizmem). Podkreślanie własnej obecności i tożsamości ideowej (Punk´s not death; Skins OK) i dyskredytacja przeciwnika (Shitpunk; Skunkshead; Skins O. K. urwa) to chwyty retoryczne typowe dla propagandy politycznej. Z podziałem na ekipy nadawców (tworzących swoje albo reprodukujących już gdzieś istniejące graffiti) korespondują do pewnego stopnia kręgi tematyczne. W sporym uproszczeniu można przyjąć, Iż dziedzina polskich graffiti mieści się w trzech przestrzeniach semantycznych. 1. Polityka. Bywa traktowana i negowana globalnie (Polityka mózg zatyka): ma swój wymiar personalny (Jaruzelski - smok wawelski; Balcerowicz - Mengele ekonomii; Prezydentem Lechu - chyba umrę ze śmiechu; Glemp-Inkwizytor) i instytucjonalny (Solimarność; Kościół-dom mody), obejmuje sferę idei, ideologii i religii (Sex - tak, socjalizm - nie; Więcej seksu i wolności, lecz bez Solidarności; Boże, chroń mnie przed katolikami, Jestem za anarchią). Graffiti "polityczne" dotyczą konkretnych wydarzeń, jak wybory (Wszyscy do trumn) czy dyskusja na temat aborcji (Ręce precz od naszych brzuchów), ogólnych tendencji politycznych (Nie chcemy kleru u steru), obecnych nastrojów socjalnych (Lepsze jutro było wczoraj). 2. Własny świat to: szkoła (Szkoła - kasacja osobowości; Człowiek rodzi się mądry, a później idzie do szkoły), relacja do świata dorosłych (Nie ufaj rodzicom - zrób się sam) i siebie samych (To my - ludzie ulicy; Wódka, kurewki, dyskoteka, szkoła - oto polska młodzież spokojna i wesoła). Przestrzeń "swoja" obejmuje także muzykę rockową w całym jej zróżnicowaniu (Rap zbawi świat; Punk not jazz); i konflikty pomiędzy zwolennikami różnych stylów muzycznych (Dyskomana traktuj z glana; Weź karabin, weź pepeszę i wyceluj na depesze - chodzi o fanów zespołu Depeche Mode - przyp. red.). W tym kręgu mieści się także seks i alkohol (Defloruję bezboleśnie; Oddam konia w szybkie ręce; Wódki i pacierza nie odmawiaj; Nie ma balu bez browaru), wyznania egzystencjalne (Szara codzienność ZABIJA mnie) i, wspomniane już przedtem, pacyfizm i anarchizm. 3. Poetyka - to ta przestrzeń semantyczna, gdzie wybrany temat, podjęty problem jest równie istotny, co jego estetyczna realizacja albo wręcz staje się pretekstem dla manifestacji poetyckiego chwytu, graficznego konceptu, artystycznej zabawy. To graffiti, gdzie dominująca staje się nie bezpośrednia ekspresja osobowości, kontestacja czy perswazja ideologiczna, lecz funkcja estetyczno-ludyczna. Czy w napisie: "Księża na Księżyc" chodzi o antyklerykalizm czy także o ludyczne spięcie fonetyki i polityki?"Pij Pepsi będziesz seksi" - to krytyka agresywnej reklamy czy zabawa rymem?A czy graffiti: "Proletariusze bądźcie piękni" jest parodią komunistycznego hasła czy poetycką grą z utartym zwrotem frazeologicznym?Aspekty poetyki i światopoglądu nie muszą być przecież rozłączne - odkrywczy zabieg poetycki wzmacnia (albo przywraca) nośność ideologemom (Szkoła óczy; Myślę więc jezdem; Jezd dobże; Bug, Chonor, Łojczyzna). Dość regularnie mamy do czynienia z różnie wykonywaną strategią skandalu, mającą zaszokować odbiorcę (HIV HIV HURRA), trawestacją klasyki (Two beer or not two beer), polonizacją pisowni obcych wyrazów (Chcę być famfatal - Jola) i odwrotnie - nadawaniem obcej postaci graficznej wyrazom polskim (KISHONE OGORKY). Są graffiti w formie rebusów (E2RD 3MAJ SIĘ; QQRYQ) i swoiste, antropomorfizujące dowcipy sytuacyjne - Powiem krótko, jestem budką (na budce); Rany boskie, jestem kioskiem (na kiosku) i purnonsens (Słonie są zaraźliwe; Pionowy uśmiech Bronka; Cipa w grochy). Semantyka graffiti kształtuje się w znacznej mierze dzięki elementom ikonicznym. I tak na przykład w pacyfistycznym graffiti w przestrzeni pomiędzy słowami "za mundurem panny sznurem" pojawia się rysunek żołnierza, za którym ciągną trzy zakapturzone postacie z kosami. Elementu ikonicznego i lingwistycznego nie można tu oddzielić - sedno całości wynika ze zderzenia tych dwu przedmiotów. Aluzja literacka i kulturowa, parafraza i trawestacja, parodia i pastisz, gra elementami socjalnych dyskursów - innymi słowy intertekstualna cudzożywność - sprawiają, Iż część napisów na murach można potraktować jako odmianę, "ulicznego" postmodernizmu. Nie wymienia to jednak faktu, Iż przewarzająca część napisów na murach to zwyczajnie akt bezmyślnego (a może rozmyślnego właśnie) wandalizmu, słowo agresji i ksenofobii. W ostatnich latach z jednej strony mamy do czynienia z komercjalizacją opisywanego zjawiska - graffiti zostaje coraz częściej używane w reklamie, a graficiarze są zatrudniani do ozdabiania sklepów i innych obiektów publicznych. Z drugiej - z jego niebezpieczną eskalacją - malowaniem podmiejskich pociągów. Szczeniacki wygłup, anarchistyczny bunt młodego pokolenia, próba poszukiwania nowej estetyki - to trzy wymiary polskiego graffiti, zjawiska, które swój szczytowy moment popularności wydaje się mieć już za sobą. TS BIBLIOGRAFIA: Polskie mury (Album). Toruń 1991; P. Kowalski: Samotność i wspólnota. Inskrypcje w przestrzeniach współczesnego życia. Opole 1993; T. Stępień: Napis na murze. [w:] Słownik szkolny. Gatunki paraliterackie, publicystyczne i użytkowe. Red. M. Pytasz. Gorzów Wlkp. 1993

Czym jest GRAFFITI znaczenie w Motyw literatura G .