pze poetyki staropolskie co to jest
Teksty POETYKI STAROPOLSKIE I O¦WIECENIOWE. Co oznacza refleksji nad literaturą (właściwie do końca.

Czy przydatne?

Czym jest POETYKI STAROPOLSKIE I O¦WIECENIOWE

Co to znaczy: W staropolskim okresie formowania się teoretycznej refleksji nad literaturą (właściwie do końca XVI stulecia) kluczową rolę odegrała recepcja stworzonych w kręgu europejskim dzieł obcych - antycznych i nowożytnych. Poetykę (na potrzeby dydaktyki) uprawiali nauczyciele szkół akademickich i średnich, a działalność o charakterze teoretycznoliterackim prowadzili filozofowie, pedagodzy i szerzej znawcy i miłośnicy literaturze. Drukowane i rękopiśmienne teksty łacińskie miały formę eseju, dialogu, naukowego traktatu albo wypowiedzi teoretycznej o ściśle ustalonym przedmiocie rozważań. Z czasem zaczęły także powstawać podręczniki wiedzy o sztuce tworzenia i prace o charakterze encyklopedycznym. W średniowiecznych i renesansowych poetykach starożytni teoretycy uznani zostali za niepodważalne autorytety w dziedzinie wiedzy o poezji - Platon z wypowiedziami na temat pisarzy i literaturze, Arystoteles z Poetyką i Retoryką, Horacy jako autor Listu do Pizonów, a również starożytni retorzy, Cyceron i Kwintylian, którzy w swych pismach sformułowali sporo uwag dotyczących problematyki poetyckiej. Nasza rodzima teoria literaturze ukształtowała się jednak w miarę późno - właściwie dopiero u schyłku XV wieku. Jej najwcześniejszym przejawem był traktat Wawrzyńca Korwina (Rabego) - z pochodzenia ¦lązaka, wykładowcy literatury klasycznej i filozofii na Uniwersytecie Krakowskim - Compendiosa et facilis diversorum carminum structura (1496). Najpierw XVI wieku problemy powiązane ze sztuką wersyfikacji rozważał Szymon z Proszowic (Zacjusz) w rozprawce Libri duo ad artem versificatoriam (1532). Z wartościowych, drukowanych wypowiedzi XVII-wiecznych należy wspomnieć pracę A. Krzyżkiewicza Attica Musa (1674). W porównaniu z przebogatym majątkiem nowożytnej europejskiej myśli o poezji polskie osiągnięcia od schyłku XVI wieku i w XVII stuleciu wyglądają dość wątło. Brak rodzimych traktatów i rozpraw poświęconych sztuce tworzenia do pewnego stopnia rekompensowało bogactwo refleksji o charakterze metapoetyckim i szerzej metaliterackim zawartych w dorobku autorów polskich XVI-XVII wieku. Podobną funkcję pełniły nierzadko rozbudowane dodatkowe wypowiedzi, jakimi pisarze, tłumacze, edytorzy, a również cenzorzy wzbogacali wydawane dzieła. Były pośród nich przedmowy, listy dedykacyjne, pochwały dzieł i autorów, aprobacje cenzorskie, wiersze "do czytelnika" i "do zoila". Spora liczebność tego typu tekstów wynikała między innymi z faktu, że w momencie staropolskim nie dokonał się mechanizm instytucjonalizacji krytyki literackiej, a zatem rolę przewodników po szeroko rozumianej sztuce tworzenia, komentatorów i teoretyków formułujących refleksje z zakresu wiedzy o poezji pełnili sami pisarze. Polska teoretyczna refleksja nad literaturą uzyskała pierwszą znaczną manifestację w skali europejskiej za sprawą M.K. Sarbiewskiego, który twórczo nawiązał do osiągnięć renesansowej poetyki, a również do dziedzictwa antycznego. Zarys jego teorii literaturze, obejmującej refleksje nad rolą poety, naturą literaturze i patronującymi jej zasadami i mechanizmami, tworzą opublikowane dopiero w połowie XX wieku trzy rozprawy, gdzie wyłożył podstawowe założenia swej poetyki: o epopei (O literaturze doskonałej, a więc Wergiliusz i Homer; 1626-1627), o liryce (Charaktery liryczne, a więc Horacy i Pindar) i o elegii (De virtutibus et vitiis carminis elegiaci, seu Ovidius). Poświadczeniem żywego kontaktu polskiego teoretyka z warsztatem barokowej literaturze jest także najwcześniejsza rozprawa O poincie i dowcipie, a więc Seneka i Marcjalis. W pierwszym traktacie, odpowiednio z hierarchią wyznaczoną poprzez poetyki renesansowe i podtrzymaną w baroku tradycją starożytną, walor doskonałości Sarbiewski połączył z literaturą epicką - raczej epopeją - stawianą wyżej od dramatu i liryki. W fikcji pojmowanej jako "naśladowanie" rzeczy, działań i zdarzeń upatrywał źródeł doskonałości epiki. Również problem alegoryczności literaturze rozpatrzył w księdze VI na kanwie uwag poświęconych eposowi. Po omówieniu środków wykorzystywanych do oddziaływania poety na czytelnika - zainteresowania go i wzruszenia - w IX księdze zamieścił zwięzłe uwagi dotyczące innych dziedzin twórczości literackiej - tragedii, komedii, mimy, satyry, drobnych gatunków lirycznych i literaturze bukolicznej. Nie zajął się z kolei problematyką stylistyczno-językową. W duchu Arystotelesa i nawiązując do renesansowej myśli teoretycznej podstawą swej teorii i filozofii sztuki poetyckiej uczynił mimésis, waloryzując akt twórczej kreacji, w którego efekcie zjawiska potencjalne uzyskują stan realnego istnienia - "inne jakieś istnienie" w formie fikcji literackiej. Podobnie także jak Arystoteles uznawał odrębny i autonomiczny charakter rzeczywistości literackiej w jej artystycznym aspekcie. Waloryzując kreatorskie aspekty poety i literaturze, przeprowadził analogię pomiędzy aktem twórczym literaturze i aktem powstania świata. Odwoływał się do Platona, Arystotelesa i Scaligera, uzasadniając barokową teorię poety-kreatora. Ów artifex doctus, chcąc sprostać najwyższej analogii z Bogiem, winien, respektując ogólne prawa kosmosu i natury dane poprzez Najwyższego, projektować w literaturze świat tak, jakby jeszcze nie istniał, przedstawiać rzeczy takimi, jakimi mogłyby się stać, gdyby w akcie kreacji wyzyskane zostały wszystkie możliwości. Sarbiewski wymagał więc od poety tożsamości twórcy i uczonego: perfekcji warsztatowej, gruntownej wiedzy, erudycji humanisty, historyka, wiedzy z nauk ścisłych, przyrodniczych, a nawet tajemnych - tylko pisarz chrześcijański mógł, jego zdaniem, osiągnąć moce kreacyjne zbliżone do Stwórcy. Te założenia ujawniają się w koncepcji doskonałego bohatera epickiego. Zadanie, jakie Sarbiewski stawiał przed pisarzami, sprowadzało się do kreślenia wizji świata bez ułomności, braków i skaz. Sarbiewski jako zwolennik alegorycznego pojmowania literaturze za jej naczelną funkcję uznał pouczenie, dokonujące się poprzez obrazy poetyckie, a również przesłania etyczne ukryte pod alegorią. W traktacie Bogowie pogan (Dii gentium) dokonał alegorycznej interpretacji mitów. Nawiązywał przy tym do Platońskiej idei boskiego natchnienia poety, dzięki któremu artysta może przekazywać prawdziwą wiedzę pod osłoną alegorii. Teoretyczne rozważania przeznaczone liryce Sarbiewski zawarł w Charakterach lirycznych, które w jego intencji miały stanowić uzupełnienie teorii Scaligera (Poetyka w siedmiu księgach - 1561) w dziedzinie inwencji, dyspozycji i stylu. Akcentował dydaktyczną rolę literaturze i poety. W obrębie rozważań dotyczących stylu przedstawił katalog zwrotów, ustaleń i epitetów uznanych za szczególnie trafne. Z kolei za swoistą poetykę, awangardowy ówcześnie program barokowego konceptyzmu można uznać traktat O poincie i dowcipie. Omawiając istotę pointy (acutum), Sarbiewski kładł nacisk na zadziwienie i niespodziankę jako źródło estetycznych przeżyć czytelników i słuchaczy. Za nadrzędne prawo literackie, które winno patronować poetom uznał nieoczekiwane, niespodziewane kolekcja dwu pojęć - odkrycie związku przedmiotów sprzecznych albo sprzeczności tkwiącej w pozornej zgodności. Potępiał jednak wyzyskiwanie zaskoczenia i niespodzianki tylko do gry językowej, zabawy i igraszek anagramatystów. Pierwszą znaną poetyką napisaną w j. polskim jest Pisarz nowy Łukasza Opalińskiego, wierszowany traktat poetycki powstały około 1661 roku, z uwagami na temat literaturze, jej wartości i odmian, nawiązujący do poglądów Horacego zawartych w Liście do Pizonów, a również do Persjusza (Satyra I). Dostrzeżono także powiązania Poety nowego z tekstami Marca Vidy, Pierra Ronsarda i Sarbiewskiego. Wartości literaturze Opaliński upatrywał w pierwszej kolejności w sile i skuteczności oddziaływania na odbiorcę, w umiejętności wpływania na jego uczucia i wyobraźnię - odpowiednio z wymaganiami rozumu i obiektywnie istniejącej rzeczywistości. Cenił zarówno natchnienie, jak i wprawne rzemiosło poetyckie, racjonalny umiar i dbałość o treść wiersza, aczkolwiek nie odrzucał także fantastycznych inspiracji pisarzy, a tym samym potrzeby zachwycania i poruszania odbiorców. Do cech dobrego stylu zaliczył: naturalność, zwięzłość i prostotę. Mając na uwadze kryterium tematyczne, dokonał podziału literaturze na miłosną, rycerską (tzn. epicką), satyryczną (gł. polityczną) i dydaktyczno-religijną, wyznaczając każdej z odmian właściwy dla niej cel - wartość utworów łączył gdyż ze skutecznością ich oddziaływania. Przedoświeceniowy faza dziejów polskiej refleksji nad sztuką tworzenia zamknął, pod znakiem aprobaty osiągnięć literatury starożytnej, Stanisław Herakliusz Lubomirski w Rozmowach Artaksesa i Ewandra (1683). W kręgu zagadnień teoretycznoliterackich pozostaje III "dyskurs" O stylu abo sposobie mówienia i pisania. Lubomirski objął krytyczną refleksją majątek antycznych mistrzów i spuściznę nowożytnych autorów (również rodzimych). Jako kryterium systematyzacji literatury przyjął kategorię stylu. Wyodrębnił styl: oratorski, listowy, historyczny, poetycki i romanse jako osobny typ wypowiedzi literackiej. Zwracał uwagę na potrzebę dostosowania kształtu wypowiedzi do przedmiotu i sensu utworu - wiedzy i zdolności do natury. Za miarę doskonałości stylu przyjął zbliżenie się do wzorców wypracowanych w przeszłości, jednak skupił uwagę na gatunkach współczesnych, a nie tych, które interesowały starożytnych prawodawców literaturze. Pisał o historiografii, oracji, dyskursie, liście, traktacie moralnym i romansie. Sama literatura (raczej epicka) w mniejszym stopniu przyciągnęła jego uwagę. Opowiadał się za zwięzłością i znaczeniową i muzyczną wartością słowa, krytykował z kolei styl "szkolny", makaronizmy i zbytnią ozdobność mowy. Był wprawdzie zwolennikiem konceptyzmu, ale stosowanego z horacjańskim umiarem. W dobie oświecenia w nawiązniu ze znacznym wewnętrznym zróżnicowaniem literatury i środowiska pisarzy zaistniała konieczność usystematyzowania dotychczasowej myśli teoretycznej, a w razie zjawisk nowych - ich zdefiniowania i przełożenia na język estetyki i szerzej pojętej wiedzy o sztuce tworzenia. Po odosobnionych, poprzednich próbach rodzimej refleksji teoretycznoliterackiej w drugiej połowie XVIII wieku mamy do czynienia z bardzo licznymi publikacjami ze wskazanego zakresu. Znalazły się pośród nich traktaty, podręczniki z zakresu wymowy i literaturze, rozprawy naukowe, publikacje o charakterze słownikowym, ujęte w ramy wiersza poematy dydaktyczne, przedmowy do dzieł, a również nowe formy przekazu - artykuły prasowe, eseje, szkice, rozprawy przeznaczone konkretnym gatunkom, a również polemiki literackie, wymagające od uczestników precyzowania poglądów na problemy powiązane z sztuką słowa i jej oddziaływaniem. W teoretycznych i estetyczno-literackich rozważaniach odwoływano się do autorytetu starożytnych prawodawców literaturze i wymowy (Arystotelesa, Horacego, Kwintyliana i Cycerona) i do myśli klasycyzmu XVII i XVIII wieku (między innymi Sztuki poetyckiej Nicolasa Boileau i Listu o krytyce Aleksandra Pope´a). Te europejskie źródła inspirujące polskich teoretyków poddawano modyfikacjom i wzbogacano je dojrzałą refleksją nad rodzimym - staropolskim i ówczesnym - majątkiem literackim. Odosobnioną ówcześnie próbę całościowego ujęcia wiedzy o sztuce słowa, przedstawienia norm i reguł i omówienia dorobku piśmiennictwa europejskiego stanowiła niedokończona robota encyklopedyczna Ignacego Krasickiego O rymotwórstwie i rymotwórcach (powst. 1790-1799, wyd. 1803), gdzie między innymi zreferowana została Poetyka Arystotelesa. U schyłku oświecenia jako konsekwentny wyznawca i obrońca ponadczasowych, zgodnych z prawami natury i rozumu, prawideł wyłożonych poprzez Arystotelesa i Horacego zapisał się Jan ¦niadecki rozprawą O pismach klasycznych i romantycznych (1818). Niemały wpływ na ukształtowanie nowego wzorca stylowego literatury, zasadzającego się na jasności i prostocie, miał wydany u progu oświecenia traktat Stanisława Konarskiego O poprawie wad wymowy (1741) i jego druga robota, O sztuce dobrego myślenia koniecznej do sztuki dobrej wymowy (1767). Pochwale wymowy, spełniającej obowiązki jasnego, naturalnego i ozdobnego mówienia, a również wzorcowym rozwiązaniom kompozycyjnym, stylistycznym i zabiegom perswazyjnym zalecanym poprzez Konarskiego patronował autorytet Cycerona. Programowe refleksje uczonego pijara nad regułami logicznego myślenia jako fundamentem tworzenia i oceny wypowiedzi językowej stały się faktorem, który w dużej mierze kształtował myślenie o poezji w startowym okresie polskiego oświecenia. Wprawdzie już wydane w 1751 roku Opisanie lub dysertacja pierwsza prawie o wierszach i wierszopisach polskich Józefa Aleksandra Jabłonowskiego zawierało praktyczne porady i wskazówki dotyczące zasad rymowania, doboru i komponowania słów, jednak za pierwszy manifest klasycyzmu w Polsce XVIII wieku, udany z artystycznego punktu widzenia i z uwagi na propozycje programowe, uznawany jest ujęty w 32 oktawy poemat dydaktyczny Wacława Rzewuskiego O nauce wierszopiskiej (1762). Poświadczeniem teoretycznoliterackich zainteresowań tego autora jest także traktat O nauce krasomowskiej (1762), napisany pod wpływem Horacego i Boileau. Rzewuski, pisarz i dramaturg, przedstawił tu swoje refleksje na temat ogólnych założeń twórczości poetyckiej i talentu. Był zwolennikiem klasycystycznego wymogu jasności, klarowności, proporcji i umiaru. Jako dramatopisarz waloryzował w teoretycznej wypowiedzi klasycystyczną zasadę trzech jedności, pozwalającą osiągnąć sukces iluzji scenicznej. Zalecał poruszanie uczuć słuchacza, nawet jeżeli wiązałoby się to z odejściem od klasycystycznych wzorów. W latach osiemdziesiątych dążenia do kodyfikacji literatury klasycystycznej pozostawały w ścisłym związku z podjętą wówczas akcją przygotowania podręczników retoryki i poetyki dla szkolnictwa objętego nadzorem Komisji Nauki Narodowej. W kręgu tych dążeń umieścić należy traktat O wymowie i literaturze (1786, II wyd. rozsz. 1788) autorstwa Filipa Neriusza Golańskiego, zawierający syntetyczne ujęcie estetyki klasycyzmu polskiego i programu literackiego sformułowanego z normatywnego punktu widzenia. Golański zachował tradycyjny podział na poezję i wymowę, hierarchiczny podział na trzy style (potępił styl późnobarokowej retoryki) i uznaną już systematykę gatunków w obrębie trzech rodzajów: liryki, epiki i dramatu. Wprowadzając termin "wiersz", czynił ustępstwo na rzecz powszechnej ówcześnie praktyki zacierania różnic pomiędzy gatunkami lirycznymi. Najobszerniej potraktował uwagi na temat "literaturze dramatycznej", waloryzując w pierwszej kolejności obowiązek prawdopodobieństwa, z kolei z pewnym liberalizmem odniósł się do zasady trzech jedności decyzyjnych o teatralnej iluzji. Do tragedii dopuścił bohaterów niższego stanu, wyżej ceniąc wywoływanie "tkliwych uczuć" niż "okazałą wzniosłość". Odpowiednio z oświeceniowymi tendencjami podkreślał wychowawcze zadania dramatopisarzy - wymagał od nich wzmacniania szacunku dla cnoty, a nienawiści do występku. Sztuce pisarskiej, pełniącej funkcje moralizatorsko-wychowawcze stawiał obowiązek prawdy, tzn. zgodności z naturą traktowaną jako ład społeczno-moralny. Akcentował także znaczenie wyobraźni w procesie twórczym - swoistość literaturze w jego przekonaniu nie zasadzała się tylko na sprawności wersyfikacyjnej. Golański dążył wprawdzie do całościowego ujęcia klasycystycznej doktryny, jednak jego książka, zachowujący anachroniczny już wówczas układ, nie przystawał do aktualnego, wewnętrznie zróżnicowanego stanu literatury polskiej. Zagadnieniom z obszaru poetyki i retoryki przeznaczony był również książka Grzegorza Piramowicza Wymowa i literatura dla szkół narodowych (cz. 1 - 1792). Autor nie negował istnienia pewnych wymagań i norm, jednak przeciwny był ograniczaniu tylko do nich wiedzy o literaturze. Tę ostatnią podporządkował tym samym zasadom, co oratorstwo. Na teren wiedzy o literaturze przeniósł sądy zaczerpnięte z traktatów retorycznych Cycerona i Kwintyliana. Bliżej omówił styl retoryczny i jego odmiany. Walor piękna powiązał w rozważaniach z kategorią retorycznej wzniosłości, przejawiającej się w sile myśli i uczuć. Do omówionej przedtem rozprawy Golańskiego nawiązał Franciszek Ksawery Dmochowski w Sztuce rymotwórczej (1788), zawierającej kanon założeń literackich klasycyzmu polskiego. Ta normatywna poetyka, powstała z praktyki i zapotrzebowania szkolnictwa jezuickiego, ujęta została w formę poematu dydaktycznego, liczącego cztery pieśni. W swobodnej adaptacji dzieła Boileau, nawiązującej do Arystotelesa, a w pierwszej kolejności Horacego i wyzyskującej inspiracje renesansowej poetyki Vidy i myśli XVIII-wiecznego klasycysty angielskiego, Pope´a (List o krytyce - 1711), uwzględnione zostały odwołania do aktualnego stanu literatury w Polsce, raczej literaturze lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XVIII stulecia. Za fundamentalny warunek uprawiania wszelkiej literaturze Dmochowski uznał podporządkowany rozumowi talent, wzbogacony poprzez wiedzę, znajomość zasad tworzenia i żmudną pracę. Od ludzi pióra, jak czynił to już Kwintylian w Kształceniu mówcy, wymagał ponadto zalet charakteru, cnoty i prawości we wszelkim postępowaniu. Do kategorii estetycznych warunkujących mechanizm tworzenia Dmochowski zaliczył gust (odpowiednio z klasycystycznymi założeniami najwyższe kryterium estetyczne o racjonalnym charakterze), "dowcip" (intelektualne walory artysty i kreatorskie dyspozycje jego wyobraźni), geniusz (nieprzeciętną, znakomitą siłę twórczą, która łamiąc stare zasady tworzenia, zdolna jest ustanawiać nową poetykę) i naturę (społeczno-moralny ład świata, którego naśladowanie jest celem literaturze). Podkreślał obowiązujący charakter norm stylistycznych i podziału gatunków. Bronił zasad klasycystycznej dramaturgii (trzech jedności i prawdopodobieństwa), lecz doceniał także nie mieszczącą się w programie klasycystycznym "czułość", patronującą komedii poważnej o celach moralistyczno-wychowawczych, która ukazywała wzory domowych i socjalnych cnót, a nie tylko ośmieszała złe obyczaje i ułomności ludzkiego charakteru. Propozycja teoretyczna Dmochowskiego była więc otwarta na rozwiązania i eksperymenty literackie pisarzy polskich, wykraczające poza ścisły program klasycystyczny. Nowatorską próbą sformułowania założeń poetyki początkującego wtedy jeszcze nurtu literatury sentymentalnej stała się rozprawa Franciszka Karpińskiego O wymowie w prozie lub w wierszu (1782). Był to swoisty manifest, którego hasła zrywały z klasycystycznym wzorcem literaturze, kwestionując przydatność, a również sedno żadnych rygorów, norm i reguł krępujących twórcę, odrzucając wszelakie ograniczenia w procesie tworzenia - klasycystyczne kryteria porządkowania "prawideł literackich" i zasadę ścisłej separacji gatunków. Karpiński zalecał swobodne wypowiadanie się o człowieku i świecie odpowiednio z głosem czułego serca i doświadczeniem zdobytym w kontakcie z otaczającą rzeczywistością. Postulował także posługiwanie się językiem prostym, naturalnym, a nawet bliskim mowie codziennej. Najważniejszą rolę w jego rozprawie odegrał postulat "czułego serca". Programowa "czułość" bliska była wprowadzonemu poprzez Jana Jakuba Rousseau pojęciu "głosu serca" jako "głosu natury", czynnika będącego fundamentem stosunków emocjonalnych łączących jednostkę ze społeczeństwem i opartych na poszukiwaniu autentycznych wartości. W zgodzie z tymi przesłankami Karpiński uznał "czułość serca" za naczelną wartość międzyludzkiego współżycia i źródło nowej, postulowanej i uprawianej poprzez siebie literatury. Od pisarzy wymagał, aby w ramach sentymentalnej nauki przebywali pośród ludzi cierpiących, niefortunnych i pokrzywdzonych, dzięki którym zaszczepią w swym sercu współczucie, wrażliwość, wzruszenie i czułość - dyspozycje warunkujące bycie "prawdziwym", tzn. czułym pisarzem. W rozważaniach poświęconych wzorom literackim Karpiński podkreślał rangę osiągnięć rodzimych autorów i antycznych mistrzów. Odrzucił jednak tworzywo mitologiczne przejmowane niejednokrotnie w skostniałych ujęciach, a swą uwagę skierował ku scenom i obrazom, które swą siłą i sugestywnością poruszają emocje. W kanonie wzorcowych pisarzy kompletnie pominął klasyków francuskich XVII wieku. Postulował twórczość oryginalną, wyrastającą z rodzimych źródeł. Również Kazimierz Brodziński, który w rozprawie O klasyczności i romantyczności tudzież o duchu literaturze polskiej (1818) zarysował swoją koncepcję literatury narodowej, podobnie jak Karpiński stawiał przed literaturą zadanie moralnej odnowy społeczeństwa. Użytkowany poprzez niego termin "czucie romantyczne" był synonimem uczuciowości sentymentalnej. Swą rozprawą wniósł nowe myśli dotyczące aspektu narodowości i oryginalności w sztuce, powiązanej z odrębnością specyficznego i niepowtarzalnego splotu jej uwarunkowań geograficznych, historycznych i socjalnych. Głosząc tezę, że Polacy to naród rolniczy, za nasz narodowy gatunek literacki uznał sielankę. Cenił także elegię i dokonał nobilitacji pieśni gminnej. Literatura rokokowa uzyskała teoretyczne uzasadnienie między innymi w dwu Listach o guście, a więc smaku Józefa Szymanowskiego, załączonych do Kawy (1779) Adama Kazimierza Czartoryskiego. Szymanowski podporządkował geniusz gustowi, głosząc ideę doskonalenia smaku jako podstawowego kryterium wartościowania dokonań literackich. W nawiązaniu do teorii francuskich (Monteskiusza, J. d´Alemberta i Woltera), za fundamentalne cechy tej kategorii uznał: czułość (pojmowaną jako podstawowa, naturalna dyspozycja emocjonalna, osłabiona wspólnie z postępem cywilizacji), delikatność (a więc zdolność dokonywania artystycznej selekcji) i trafność zależną od intelektualnej analizy i rozsądku. Odrzucił poznawcze i dydaktyczne zadania literatury, a za nadrzędne uznał estetyczne walory sztuki słowa, znajdujące słowo w słodyczy, wdzięku i delikatności. W pierwszych dziesięcioleciach XIX wieku formę poetycką nadał swym poglądom na literaturę Ludwik Kropiński w pisanej w latach 1803-1828 Sztuce rymotwórczej i Franciszek Wężyk w utworze Do literaturze (powst. 1808). Drugi autor reprezentował poglądy odbiegające od normatywnych założeń tradycyjnej poetyki. W swym poemacie i rozprawie O literaturze w ogólności (1815) akcentował impresywne funkcje literaturze, nakładając na nią w duchu tyrtejskim i wieszczym wymóg zachęcania do męstwa, bohaterskich czynów i zbiorowych działań na rzecz narodu. W wizji natchnionego poety, niezwykłej jednostki obdarzonej geniuszem, eksponował umiejętność odkrywania nieznanych prawd, możliwych do wyrażenia tylko słowem poetyckim. Do potrzeb szkolnictwa średniego i akademickiego dostosowane były z kolei powstałe najpierw XIX wieku rozprawy Euzebiusza Słowackiego (między innymi Prawidła wymowy i literaturze, O literaturze w ogólności) i wykłady Ludwika Osińskiego (Wykład literatury porównawczej, 1818-1830). Obaj teoretycy akcentowali w pierwszej kolejności estetyczne walory literatury. Słowacki istotę literaturze postrzegał raczej w "upięknianiu dzieł natury" i w "najdoskonalszym poprzez mowę zmysłowym wystawieniu". Centralne miejsce w systemie jego poglądów estetycznych zajęła kategoria gustu łączona z wrodzonymi predyspozycjami człowieka, ujawniającymi się przez działanie wyobraźni i rozwagi. Za atrybuty smaku uznał czułość, delikatność i trafność (Teoria smaku w dziełach sztuk pięknych, 1818), a za miarę doskonałości dzieł możliwie największe zbliżenie się do "idealnego wzoru" przez estetyczną i moralną weryfikację realnej rzeczywistości. Również Leon Borowski był zwolennikiem sądu o niezwykłości języka poetyckiego i odrzucał czysto utylitarne traktowanie literaturze, akcentując jej aspekty estetyczne i poznawcze i ekspresywne. W Uwagach nad literaturą i wymową pod względem ich podobieństwa i różnicy (1820) bliżej omówił impulsy dzielące obie dziedziny aktywności językowej. W kręgu problematyki retorycznej pozostawał także traktat Stanisława Kostki Potockiego O wymowie i stylu (1815), przeznaczony szeroko rozpatrywanej w oświeceniu kategorii stylu. Słowacki i Osiński byli zwolennikami ścisłego, gatunkowego podziału literatury, z kolei w późniejszych pracach - Józefa Franciszka Królikowskiego (między innymi Rys poetyki wedle regulaminów teorii 1828) i Józefa Korzeniowskiego (Kurs literaturze powst. 1823, wyd. 1829) dopuszczana była sposobność wykraczania artystów poza ścisłe, normatywne ujęcia. W pracach z początku XIX wieku w ponadgatunkowej systematyzacji piśmiennictwa, uwzględniającej także te utwory, które nie mieściły się w klasycystycznej typologii literaturze, wyodrębniano (z pewnymi modyfikacjami): poezję epicką, liryczną, dydaktyczną i dramatyczną. Szczególnie godna podkreślenia jest wnikliwość genologiczna Słowackiego, który sporządził rozbudowaną typologię rodzajów i gatunków (oprócz czterech wskazanych "klas" wyodrębnił jeszcze "kształty dopełnienia", tzn. formy mieszane), uwzględniającą również odmiany gatunkowe i podrodzaje - jednakże nie dokonał ich formalnego wydzielenia. Nowatorską tendencją w ówczesnych studiach nad literaturą było mówienie o jej związku z muzyką. Refleksje takie zawierała już Rozprawa o pieśniach narodowych (1803) Jana Pawła Woronicza, ale pogłębione uwagi na ów temat, a równocześnie podstawy rozważań nad tworzeniem w języku rodzimym wierszy metrycznych zarysował Józef Elsner w Rozprawie o metryczności i rytmiczności j. polskiego (1818). Zagadnieniem śpiewności literaturze i jej oddziaływania na emocjonalną sferę człowieka zajął się także Królikowski w Rozprawie o śpiewach polskich z muzyką (1817-1818). Myśl literacka oświecenia znacząco poszerzyła w relacji do okresów poprzednich krąg rozpatrywanych zagadnień estetycznych, które już pod koniec XVIII wieku stawały się obiektem odrębnych prac - między innymi dwu Listów Szymanowskiego, eseju Michała Mniszcha Myśli o geniuszu (1779) i rozprawy Marcina Fijałkowskiego O geniuszu, guście, wymowie i tłumaczeniu (1790). Jak stwierdza Teresa Kostkiewiczowa, punktem dojścia owych rozważań stało się "przyznanie literaturze estetycznej autonomii" i "dostrzeżenie w niej królowej sztuk i koronnej dziedziny ludzkich dokonań". Propozycje genologiczne wyłożone w pracach z początku XIX stulecia były nie tylko istotnym punktem odniesienia rozważań z owego kręgu w kolejnych okresach, lecz stały się również fundamentem współczesnej systematyki literatury. BM BIBLIOGRAFIA: C. Hernas: Barok. Warszawa 1980; M. Klimowicz: Oświecenie. Warszawa 1980; T. Michałowska: Staropolska teoria genologiczna. Wrocław 1974; T. Kostkiewiczowa: Klasycyzm, sentymentalizm, rokoko. Szkice o prądach literackich polskiego oświecenia. Warszawa 1975; Poezja polska. Przewodnik encyklopedyczny. t. 1-2. Warszawa 1984-1985; Oświeceni o poezji. t. 1-2, przyg. T. Kostkiewiczowa i Z. Goliński. Warszawa 1993 i 1995; S. Pietraszko: Doktryna literacka polskiego klasycyzmu. Wrocław 1966; Pisarze polskiego oświecenia. t. 1-3, Red. T. Kostkiewiczowa i Z. Goliński. Warszawa 1992-1996; M.K. Sarbiewski: O literaturze doskonałej, a więc Wergiliusz i Homer (De perfecta poesi, sive Vergilius et Homerus). Przeł. M. Plezia, przyg. S. Skimina. Wrocław 1954; M.K. Sarbiewski: Wykłady poetyki (Praecepta poetica). Przeł. i przyg. S. Skimina. Wrocław 1958; E. Sarnowska-Temeriusz: Droga na Parnas. Problemy staropolskiej wiedzy o literaturze. Wrocław 1974; E. Sarnowska-Temeriusz: Zarys dziejów poetyki. (Od starożytności do końca XVII w.). Warszawa 1985; E. Sarnowska-Temeriusz: Przeszłość poetyki. Od Platona do Giambatisty Vica. Warszawa 1995; E. Sarnowska-Temeriusz, T. Kostkiewiczowa: Krytyka literacka w Polsce w XVI i XVII wieku i w epoce oświecenia. Wrocław 1990; Leksykon literatury polskiego oświecenia. Red. T. Kostkiewiczowa, wyd. 2. Wrocław 1990; Leksykon literatury staropolskiej. ¦redniowiecze, renesans, barok. Red. T. Michałowska, przy współudziale B. Otwinowskiej i E. Sarnowskiej-Temeriusz. Wrocław 1990; K. Stawecka: Maciej Kazimierz Sarbiewski. Pisarz i prozaik. Lublin 1989

Czym jest POETYKI STAROPOLSKIE I znaczenie w Motyw literatura P .