pze science fiction co to jest
Teksty SCIENCE FICTION. Co oznacza przedstawiony niezgodny jest ze światem empirycznym czytelnika.

Czy przydatne?

Czym jest SCIENCE FICTION

Co to znaczy: Fantastyka naukowa to typ literatury, której świat przedstawiony niezgodny jest ze światem empirycznym czytelnika, uwiarygodniony dzięki naukowej albo pseudonaukowej podstawie jego funkcjonowania i wieloma metodami upowszedniony, o akcji usytuowanej w przyszłości w relacji do czasu faktycznego odbioru tekstu i mający dlatego optymistyczną albo pesymistyczną wymowę. Utwory fantastycznonaukowe są więc zawsze utopiami bądź antyutopiami. Z racji na uznanie różnych z wymienionych czynników za najistotniejsze dla science fiction jej naukowcy w zupełnie różnych dziełach upatrują jej początków. Przeważnie za ojca fantastyki naukowej uważane jest J. Verne´a (z uwagi na przyszłościowy charakter jego utworów, zastosowanie hipotez naukowych i rolę technicznych rekwizytów, jak choćby podwodna łódź Nautilus z jego powieści 20 000 mil podmorskiej żeglugi, Tajemnicza wyspa i innych). Niektórzy początków sf upatrują w twórczości E.A. Poe, a nawet przesuwają datę początkową sf do twórczości J. Swifta czy utopii starożytnych (Lukiana z Samosaty). Fantastykę naukową można najogólniej podzielić na następujące pododmiany: - "podróże kosmiczne" - to ekipa utworów, których treść skupiona jest raczej wokół samego faktu pokonywania przestrzeni kosmicznej, na środkach technicznych, teoriach pozwalających w inny, niekonwencjonalny (na dziś) sposób zwalczyć przestrzeń, na zjawiskach astronomicznych (jako przykłady można wskazać S. Lema Astronautów - środki techniczne, C. Chruszczewskiego Fenomen Kosmosu - teoria naukowa zakrzywionej przestrzeni, F. Pohla Gateway brama do gwiazd); - tak zwany science fiction "kontaktowa" - utwory podejmujące temat kontaktów z obcymi cywilizacjami, niezależnie, gdzie się dokonują: na Ziemi czy na planecie macierzystej istot obcych; częstym problemem bywa tu zagadnienie przekładu wzajemnego języków "kosmicznych" (przykładami mogą być książki S. Lema Solaris, Niezwyciężony, Fiasko czy na przykład C. Sagana Kontakt); - konsekwencje zagłady Ziemi - poprzez impulsy zewnętrzne (różnego rodzaju promieniowanie kosmiczne, ataki obcych cywilizacji, w tym wypadku wymienić można klasyczną powieść G.H. Wellsa Wojna światów) albo samozagłada w konsekwencji działań nuklearnych, tu przeważnie ukazany jest mechanizm degeneracji ocalałych grup ludzkości (za przykład może posłużyć powieść N. Shute´a Ostatni brzeg); - koncepcje możliwych przyszłych form socjalnych na Ziemi - prognozy psycho- i socjologiczne, tak zwany social fiction czy political fiction (w najwyższym stopniu znane na świecie powieści z tej pododmiany, które nota bene przekroczyły ramy getta gatunkowego i są znane również tym, którzy nigdy nie sięgnęli do żadnej - poza tymi - książki sf, to G. Orwella Rok 1984, A. Huxleya Nowy wspaniały świat, W. Zamiatina My, najwybitniejszym przedstawicielem nurtu polskiego tego typu fantastyki był zmarły inicjalnie Janusz A. Zajdel - powieści to na przykład Wyjście z cienia czy Paradyzja); - ukazanie relacji: człowiek - maszyna - człowiek wobec wszelkiego rodzaju sztucznych tworów myślowych: roboty, androidy, automaty, humanoidy, komputery (jedna z pierwszych ważnych książek z tej dziedziny to zestaw opowiadań Ja, robot I. Asimova; z polskich autorów wymienić można choćby A. Wiśniewskiego-Snerga i jego książki Robot i Wg łotra); - fantastycznonaukowa groteska - jak zauważył jeden z pierwszych i najwnikliwszych badaczy fantastyki naukowej w Polsce R. Handke "pewne dyspozycje w kierunku groteski fantastyka naukowa niosła niejako w sobie, a do ich pełnego ujawnienia przyczyniła się szablonowość i rychłe zużycie obiegowych motywów cudownego wynalazku i podróży kosmicznych. Szczególnie podatnym materiałem okazał się wszechwładny w science fiction obiekt techniki". Groteska sf posługuje się specyficznym językiem. Kontrast nieprzystających do siebie przedmiotów językowych czy także nazw pewnych komponentów świata przedstawionego w relacji do niego jako całości służy raczej zabiegom ironizującym, satyrycznym, parodiującym, ośmieszającym. Mistrzem groteski sf jest S. Lem (wymienić można choćby dwa jego dzieła: Cyberiadę wspólnie z Bajkami robotów i Opowieści o pilocie Pirxie). Kilka uwag warto dorzucić przy okazji przedostatniej wymienionej ekipy utworów, a więc tych "o robotach". Otóż fantastyka naukowa jest specyficzną odmianą literatury (a również filmu i w ostatnich latach gier komputerowych), nie znającą w zasadzie definicje plagiatu. Pomysł jakiegoś pisarza, raz wprowadzony w życie, wpisany w tekst staje się obiegową wartością wszystkich artystów sf. Mogą oni ów pomysł eksploatować, wykorzystywać, nie będąc zobowiązanymi nawet do podawania źródła. Jedną z pierwszych i w najwyższym stopniu powszechnych wspólnych własności gatunku są tak zwany trzy prawa robotyki, wymyślone poprzez I. Asimova i sformułowane we wskazanym cyklu opowiadań. Nie ma w zasadzie tekstu sf, gdzie występowałyby roboty, androidy i tym podobne i który nie zawierałby odniesienia do tychże praw właśnie: lub poprzez ich potwierdzenie, lub poprzez negację. Prawa te brzmią następująco: 1. Robot nie może skrzywdzić Człowieka albo, poprzez zaniechanie działania, dopuścić, aby Człowiekowi stała się krzywda. 2. Robot musi być posłuszny rozkazom Człowieka, chyba Iż takie rozkazy wchodzą w konflikt z Pierwszym Prawem. 3. Robot musi strzec samego siebie, o ile nie wchodzi to w konflikt z Pierwszym i Drugim Prawem. Należy przy tym wyraźnie stwierdzić, że właśnie kino i gry komputerowe są tymi dziedzinami sf, które przeważnie budują własne fabuły na negacji praw robotyki. Z kolei odniesienie do tych praw występuje choćby w ułamkowej postaci, zawsze pojawia się choćby okres zaskoczenia ludzkości faktem buntu robotów, które przecież - i to już bardzo regularnie jest w domyśle, ponieważ stanowi immanentną cecha świata sf - zbuntować się absolutnie nie powinny. Fantastyka naukowa jest jednym z odłamów fantastyki. Inne odmiany fantastyki to na przykład fantastyka grozy, fantasy, baśń. Fantastyka to, najogólniej mówiąc, niezgodność ze światem empirycznym czytelnika. Nie mniej jednak niezgodność ta odmiennie objawia się w sf, a odmiennie w pozostałych odmianach. Fantastyczność w tychże znaczy przedmioty świata przedstawionego w ogóle niemożliwe w empirycznej rzeczywistości (na przykład wampiry, wilkołaki, czarodzieje, wróżki, smoki). Z kolei w fantastyce naukowej fantastyczność wyznacza przedmioty niemożliwe w relacji do tu i teraz czytelnika. Są one jednak prawdopodobne w przyszłości albo na ewentualnie zamieszkałych, odległych planetach. Owo prawdopodobieństwo powiązane jest z polecanym poprzez drugi człon nazwy (science - naukowa) wyróżnikiem charakterystycznym dla fantastyki naukowej (który nie pojawia się w utworach należących do innych odmian operujących fantastycznością). Naukę należy tu rozumieć szeroko, jako myślenie naukowe, czy jak chciał A. Smuszkiewicz "myślenie o pozorach naukowości". We współczesnej fantastyce naukowej używane są hipotezy naukowe różnych dziedzin edukacji, prócz nauk technicznych, matematyczno-przyrodniczych, również edukacji humanistyczne, psychologia (stąd psychofiction), socjologia (stąd social ficftion), teoria polityki (stąd political fiction), czy nawet teologia. Istotne jest dla sf, aby były to hipotezy naukowe, przypuszczenia, tylko tj. pożywką dla tej odmiany literatury. Na sprawdzonych, pewnych teoriach nie buduje się fabuł powieści i opowiadań sf. To jest istotne dla fantastyki naukowej; by pozostać sobą, musi nieść przedmioty fantastyczności, które wywołują, że tylko wspólna zgoda autora i odbiorcy, zgoda na konwencję tej odmiany prozy, pozwalają temu ostatniemu na swoistą wiarę w świat przedstawiony sf. Ten właśnie fakt sprawia, Iż regularnie mówi się o pseudonaukowej bazie sf. Fakt zgody czytelnika na konwencję, jaką mu proponuje sf, nazywany jest poprzez S. Lema "intuicją wiarygodnościową czytelnika", a ma także swój odpowiednik angielski: "willing suspension of disbelief" (V. Graaf). Ze sprawą uprawdopodobniania (poprzez stosowanie hipotez naukowych) i upowszedniania świata przedstawionego sf związana jest specyfika jej języka. Elementem właściwie niezbędnym i niezbywalnym w sf są neologizmy. W "poważnej" sf neologizmy służą raczej: tworzeniu aury pewnej tajemniczości i niepełnej poznawalności świata przedstawionego, zastępowaniu opisu desygnatu, którego autor z różnych względów opisywać nie chce albo nie może, pozostawiając wypełnienie neologizmu konkretną treścią wyobraźni czytelnika, nazywaniu przyszłościowych realiów otaczających bohaterów, imitowaniu rzeczywistej terminologii naukowej w celu uwiarygodnienia przedmiotów świata przedstawionego. Można tu wymienić jako przykłady choćby: stupidator, certanizator (urządzenia - przyrostek -ator, ogłupiające - z angielskiego stupid - ´Niemądry´, upewniające - z angielskiego certain - ´pewny´), astrogator (na wzór nawigator: nawigujący pośród gwiazd). Warto tu zaznaczyć, Iż fantastyka naukowa wykształciła słowo, który będąc pochodzenia słowiańskiego stał się internacjonalizmem, co nie zdarza się raczej regularnie - wyrazem tym jest robot, wymyślony poprzez K. Čapka w jego utworze RUR. Złudzenie wiarygodności fantastyki naukowej o sporo łatwiej osiągnąć artysty dzieła literackiego niż filmowego. W tekście pisanym gdyż na wyobraźnię działają miejsca niedookreślone (do nich należą także neologizmy wskazujące tylko pewne przedmioty rzeczywistości literackiej, które treścią obrazową musi wypełnić czytelnik), z kolei obraz filmowy owe miejsca ukonkretnia odpowiednio z wyobraźnią reżysera i odpowiednio z aktualnymi możliwościami technicznymi, co niestety regularnie prowadzi do prymitywizmu i o sporo szybszego starzenia się fantastycznej produkcji filmowej niż literackiej. Odmianą fantastyki, która ma pewne przedmioty wspólne z science fiction jest fantasy, to jedna z "najmodniejszych" w ostatnich latach odmian. Do klasycznych utworów należą: trylogia J.R.R. Tolkiena Król pierścieni, powieści U. LeGuin, na przykład Lewa ręka ciemności, z polskich tekstów za kanoniczne uważane jest opowiadanie A. Sapkowskiego Wiedźmin. Fantasy leży jakby na pograniczu science fiction i innych odmian fantastyki. Z fantastyką naukową łączy ją na przykład stosowanie technicznych, "przyszłościowych" rekwizytów, z baśnią magia, baśniowe postacie: czarownice, baśniowi bohaterzy, gnomy, wielkoludy, sporo tu także przedmiotów mitologicznych i legendowych. Fantasy przekształca je i wykorzystuje na swój własny, specyficzny sposób. Z baśnią magiczną łączy ją między innymi pozaczasowość i pozaprzestrzenność (rozgrywa się kiedyś i gdzieś - a to natomiast odróżnia ją od sf), a różni w pierwszej kolejności to, że w niej nie zawsze zwycięża dobro, a oprócz tego nie ma tak jasnego i rygorystycznego podziału na postacie dobre i złe jak w baśni. Oprócz tego baśń rozgrywa się w świecie, który realiami do złudzenia przypomina nasz własny, faktyczny (tylko rządzący się innymi, ponieważ magicznymi prawami), z kolei fantasy buduje swoje światy (nierzeczywiste, antywerystyczne), których zewnętrznym przejawem bywają stwarzane specjalnie dla tych światów mapy i mechanizmy językowe (regularnie będące pomieszaniem neologizmów i archaizmów, również słów i nazw zaczerpniętych z legend różnych narodów i różnych okresów). Poprzez to pomieszanie gatunków, motywów, źródeł, inspiracji, języka ustala się fantasy jako symptom postmodernistycznych tendencji w fantastyce. Najwspanialszym odpowiednikiem i niedoścignionym wzorem fantasy jest wspomniana już trylogia Tolkiena. Poeta, będący także naukowcem pracującym w Oksfordzie, starał się utworzyć w swoim dziele swoistą mitologię. Chciał, aby dorównywała ona bogactwem mitologii starożytnej Grecji czy mitom skandynawskim. Tolkien chciał przy tym zrekonstruować taki świat, gdzie nawet język byłby stworzony właśnie na jego potrzeby. Język ten powstał w czasie jego studiów nad mową plemion celtyckich i germańskich. W jego książce postacie posługują się tym wymyślonym językiem, Tolkien pisał w tym języku nawet poezje i pieśni. Popularność Tolkiena przerosła wszelakie oczekiwania, jego twórczość stała się fundamentem specyficznych opracowań "naukowych" - powstały na przykład słowniki jego fantastycznego języka. Jeszcze kilkanaście lat temu uważano science fiction i jej młodszą siostrę fantasy za "getto" literackie, aktualnie już coraz częściej nie oddziela się tychże odmian od literatury wysokiej. Nazwiska takie jak H.G. Wells, I. Asimov, C.S. Lewis, G. Orwell, B. Aldiss, P. Dick, J.G. Ballard, A.C. Clark, K. Amis, R. Bradbury, K. Vonnegut, U. LeGuin, J.R.R. Tolkien, czy w Polsce J. Żuławski, S. Lem, na trwałe weszły do kanonu literatury światowej. JT BIBLIOGRAFIA: V. Graaf: Homo futurus. Badanie współczesnej science fiction. Warszawa 1975; R. Handke: Polska proza fantastyczno-naukowa. Problemy poetyki. Wrocław 1969; W. Kopaliński: Leksykon wydarzeń, pojęć i legend XX wieku. Warszawa 1999; S. Lem: Fantastyka i futurologia. T. 1. Kraków 1970; A. Smuszkiewicz: Stereotyp fabularny fantastyki naukowej. Wrocław 1980; J. Tambor: Język polskiej prozy fantastyczno-naukowej. Katowice 1990

Czym jest SCIENCE FICTION znaczenie w Motyw literatura S .